Kupiłem trochę z nostalgii ( na giełdzie jestem od początku ), trochę z okazji ( dawno akcje te nie były tak tanie ), trochę ... licząc na cud.
Wydaje mi się też, że akcje te są więcej warte niż np. akcje Monnari ... a są przecież dużo tańsze.
Nie bez znaczenia było także to, że jeszcze 2, 3, ... dni temu też ktoś przeciez kupował ( dużo drożej ) oraz to, że prezes kupował niedawno po 25 gr ( on chyba wiedział najlepiej ( ze wszystkich ) co robi ).
Co do dalszego losu Krosna jestem optymistą.
Myślę też, że jeżeli będą spadać jutro i pojutrze to dokupię jeszcze.
Pożyjemy - zobaczymy :)
Pozdrawiam dotychczasowych akcjonariuszy Krosna.
P.S.
Pozwolę sobie zwócić uwagę, że na dogrywce ( ostatniej ) był większy popyt niż podaż ( wiecej bylo chętnych do zakupów po 10 gr niż do sprzedaży ).
Myślę też, że ktoś straszy zleceniami sprzedaży, aby wystarszyć innych posiadaczy akcji Krosna ... a w rezultacie sam skupuje te akcje.
Ale nie takie numery już widziałem i przeżyłem - Dla mnie są to 'strachy na lachy' :)
Nalezy się przede wszystkim kierować zdrowym rozsądkiem ... a nie emocjami .