teog nie wiemy czy nic nie robi Fakt nic nie mówi ale to nie znaczy że nic nie robi. Może większą moc ma działanie jeśli wychodzi od KNF albo sprawa jest w toku i czekanie na ruchy prokuratury. Jeśli są czynności prowadzone - to co dałoby jeśli prezes by się tym chwalił na lewo i prawo? Jak jest w rzeczywistości ? nie wiem, Mam nadzieje że kiedyś nadejdzie dzień w któym okaże sie informacja że KK są postaiwone zarzuty. Bo mu się to naprawdę należy .
Ja nie daje wiary że obecny prezes jest w spółdzielni z KK. Ar już dawno temu to powtarzał i gdyby mu wierzyć to juz dawno powinno być światło zgaszone. Mylił się ale dalej idzie w zaparte .To jakiś frustrat, który może kiedyś był jakims tam kierownikiem w Dayli i do tej pory to przeżywa - może ktoś go zwolnił a facet myślał że tak już do emerytury się los do niego uśmiechnął.