Od kiedy? Od zawsze. To nie jest prawda co piszesz.
Wycenia się w wartości zakupu, ale w razie potrzeby skorygowanej do wartości godziwej. A tu chyba taka przesłanka (korekta przez utratę wartości) występuje. Forte wykorzystuje myk z brakiem kontroli nad funduszem, ale jakby nie patrzeć 100 baniek w plecy - brawo!
I nie panikuję, tylko racjonalizuję sytuację opierając się na faktach. A TOBIE zalecam spokój, bo widzę że nerwy niestety puszczają.
I trochę kultury radzę zachować - po co takie oceny jak Twoja w stosunku do mnie? Do innych kobiet też tak się zwracasz?
Poziom zadłużenia (bo o tym był mój wpis) nie uważam za śmieszny - a Ty jak rozumiem wprost przeciwnie?