Jest pewna subtelna różnica pomiędzy Dino a Tauronem. Dino jest cały czas notowane na poziomie kilkukrotnie wyższym niż jego wartość księgowa co w momencie jak tylko podwinie im się noga doprowadzi do zwały nawet 80% żeby tylko spaść do wartości księgowej nie mówiąc już o tym aby zjechać pod tą wartość w przypadku istotnych problemów. Tauron natomiast jest cały czas notowany poniżej wartości księgowej i cały czas ją goni. Zdecydowanie wolę drugi przypadek. Czuję się bardzo komfortowo w drugim przypadku. Szczególnie na państwowym monopolu jaki by on kulawy nie był.