a nie prościej mnie ignorować?
nie czytaj, co piszę, i będziesz zdrowszy...
no i pokaż, jak się o dacie...
chętnie poczytam, co masz do powiedzenia, bo na razie marudzisz o mnie...
ale nie wzbraniam ci tego, tak jak ty mnie...
eh, kolejny wykresopłaczek, co boi się moich postów...