Mam nadzieję, że w nowej strategii Spółki, którą ogloszą na jesieni, zdecydują o self-publishingu CyberSlash. To by dało paliwa do stabilnych wzrostów, bo wiadomo byłoby, że nie będzie dzielenia tortu z wydawcą. Możliwość tą z pewnością biorą pod uwagę, ale przy projekcie tej skali zdaję sobie sprawę, że ten ruch wymaga posiadania odpowiedniego zespołu z kompetencjami do właściwego wypromowania tytułu na rynku.