czytając podobne infirmacje włos mi się jeży na głowie ale mój brok, lider wśród biur maklerskich, uznał mi kilka krotnie reklamacje i to na poziomie pierowszego kontaktu. Po uzasadnieniu z mojej strony po prostu zwrócili kasę na konto. Tyle... to jest zaleta dużych marek bo poza żetelnością mają więcej do stracenia w razie jakiegoś "smrodu" na forach czy w prasie... TMS miałem wiele lat temu, na początku, potwierdzam, że kolesie to naganiacze i bajkopisarze, młokosy w gajerach.. ale z drugiej strony to wiadomo czym jest forex i że między 80 a 95% traci więc muszą naganiać świeży narybek... pozdrawiam Spaina za zacięcie, dzięki takim Don Kichotom, którzy nie odpuszczają, zyskują też pozostali