Na przyklad - wczoraj nie sprzedala sie ani jedna akcja. Gdybys chcial pozbyc sie wczoraj swoich 1500 akcji po 15zl, to okazaloby sie, ze po 15 to mozesz sprzedac moze 20 akcji. Kolejns 50 musisz po 14.50zl. Kolejne 200 już po 14. I tak dalej i tak dalej. Tak dziala ten mistyczny parametr gieldowy, nazywajacy sie „płynność”, ktora jest na carbonoe baaardzo niska i jeden czlowiek moze soboe robic takie sztuczne +10% jakimis 100 akcjami. Tylko problem w tym, ze potem mozesz tylko tyle samo sprzedac, zanim kurs nie wroci na „naturalny” poziom. To tyle w kwestii twojego „na carbonie we wtorek mozna bylo zrobic 10 procent”. Mozna. Dziesiecioma akcjiami.