powoem ci, kto przelicza zyski z giełdy przez wskaźnik inflacji - każdy:) . W styczniu 2022 masz 1000zł wolnej kasy, i, dla uproszczenia, twoj czynsz za mieszkanie wynosi 900zł. Możesz z tą kasą zrobić cokolwiek: wlozyc do szuflady, pozyczyc koledze na procent, albo kupic akcje. Kupujesz akcje i sprzedajesz w styczniu 2024, masz w ręku 1100zł gotówki, zarobiles 100zl. Ale twoj czynsz za mieszkanie w tym czasie wzrosl do 1300zl. Zagadka: jestes biedniejszy czy bogatszy, niz w 2022? Masz „100zl zysku” czy raczej musisz teraz nagle doplacac do czegos, do czego nie musiales w 2022 inniestac cie juz na lody po oplaceniu czynszu, jak koedys? Okazuje sie nagle, ze nie „zarobiles na gieldzie” tylko zamroziles kapital na na tyle dlugi okres, ze jego realna sila nabywcza spadla.