widzę, że konwersacja kwitnie zaxy:) najbardziej mnie śmieszą te zarzuty o tym, jak to przebiegle zmieniam klawiatury/nicki i piszę sam ze sobą, żeby oszukać chyba wujka (po przecież wg jego logiki tu nikogo więcej nie ma) podczas, gdy sam wielokrotnie go przyłapałem na tym, że w jednym wątku atakował mnie pod różnymi pseudnimami. No, ale stara ludowa prawda mówi, że każdy sądzi swoją miarą