Mam nadzieję, ze się nie mylisz. Już od dluzszego czasu mi palec drga, by sprzedac akcje ze stratą i przeniesc kapital na inna spolkę, ale trzyma mnie przekora, bo juz tu raz wczesniej wtopilem i zjadlo mi zyski z innych spolek. Wiem, cierpliwość, tylko czlowiek rozmysla, co jak spadnie więcej. Usredniac nie chcę, bo dla mnie pechowa spolka (jak na razie). Intuicja i wiadomosci, ktore mam podpowiadają mi, ze fuzja będzie, tylko kiedy. Niecierpliwi sie czlowiek, ze kapital stoi, zamiast pracowac.