Co by nie mówić to widać że Jeremy się stara, ale parafrazując pewne znane powiedzonko dot. oficerów - Wszak nie kasa lecz chęć szczera zrobi z ciebie managera.
Wszyscy się jarali że Jeremy pracował u Pfizera. Pracował, owszem, ale nikt nie wie jako kto. Takich Jeremych w Pfizerze było trochę. Pracował jeszcze w Bimeda holding i w Baxterze. To tu, to tam. Wdrażał, adaptował, regulował. Teraz wdraża w Biotonie....jakiś czas.