O jakie poglądy? Mam trzeźwy obraz świata. Zawsze staram się zachowywać obiektywizm, a nie patrzeć przez pryzmat tego skąd płyną pieniądze do mojej kieszeni, czyli nie patrzeć przez pryzmat końca swojego nosa. Poza tym widzę to w dużej mierze od środka, obserwuje już od nastu lat jak ta struktura unijna ewoluuje i nie wróżę dobrze dalszego istnienia UE. Absurd goni absurd, w papierologii się pływa, kolejne pojawiające się problemy gaszone są kolejnymi kredytami i zasypywane sztucznie wykreowanym pieniądzem