Na giełdzie jestem od stycznia 2020. Dobrze wtedy zarobiłem, bo cierpliwie siedziałem na Biomedzie, Medcampie, Biomaximie. Ale potem straciłem połowę kapitału, tego który wniosłem, nie liczę tego co zrobiłem. Odrobiłem i zacząłem zarabiać, bo wyciągnąłem wnioski z wcześniejszych doświadczeń. Na ten moment jestem do przodu o wysokość pieniędzy, jakie odłożyłem przez te lata, czyli podwoiłem oszczędności. Niestety koszt psychiczny jest wysoki. Nadzieja, chciwość, strach, smutek, apatia, adrenalina, kortyzol, dopamina. To wyczerpuje. To moje pisanie na forum to też trochę próba regulowania emocji. Ludzi wokół nie chcę tym zalewać, a Was mi nie szkoda