To wszystko na rynku się tak szybko nie dzieje. Także z tymi spadkami to spokojnie.
Ale raczej bym uciekał. To nie sytuacja sprzed roku jak było genialne i rekordowe wydobycie i można się było spodziewać doskonałych wyników finansowych. Teraz ani cena sprzedaży się nie zgadza ani wydobycie.
Gorący kartofel.
Ja nie będę już się tu udzielał. Swoje wyciągnąłem na tej spółce.
Możliwości na przyszłość uważam że są bardzo niskie by ta karta się odwróciła.
Ani nie ma tu technologii ani koksowego jaki był nadzieją ani nowych pól wydobycia ani polityki państwa wspierających czarne.
Kto to kupił - na tym utknął. Nie będzie nawet za jakiś czas jak wyjść. Dobrze, że to oddałem do zera.