to co się dzieje na Bogdance było do przewidzenia.. wystarczyło popatrzeć na wykres, ale niektórzy żyją marzeniami bycia multimilionerami w miesiąc.. a tu zimny prysznic i teraz zgrzytanie zębami, zamiast spokojnie przeanalizować to co się dzieje.
Spóła, która jest w trendzie spadkowym, nagle mocno odbija, duża zmienność.. to się musiało wcześniej czy później skończyć ostrym zjazdem, ale wirtualne "dolary" bardzo skutecznie tłumią ostrość widzenia. A pozycji nie buduje się jednym strzałem typu wszystko albo nic, tylko sukcesywnie, może zysk mniejszy ale prawdopodobieństwo jego osiągnięcia większe.
No i podstawowa zasada giełdy i każdego inwestowania w instrumenty o podwyższonym ryzyku.. jeśli inwestujesz pieniądze, których nie możesz stracić.. to sobie odpuść, są na rynku instrumenty z ochroną kapitału i tam wtedy trzeba lokować środki.