Po klapniętym referendum ryzyko niewypłacalności w sensie KSH: NIE ISTNIEJE. Istnieje jedynie ryzyko utraty płynności operacyjnej prowadzące do sanacji przymusowej (mało realne) Ryzyko bankructwa formalnego jest bliskie o ile nie równe zeru.
Twoja metafora „Titanica” jest ciekawa
ale prawnie statek jest nadal pod holowaniem państwa, nawet jeśli załoga tańczy, a kapitan nie chce patrzeć w radar.
Morze robi się spokojniejsze (rewizja ETS, rosnące ceny ACF2 - niższe momentami o 20/25% RdR za 2025).
Nigdy nie ignoruj otoczenia geopolitycznego to ono kreuje megatrendy. Ten statek jest zbyt ważny w.zmieniajacym się porządku i to nie tylko na Bałtyku