OK, chciałem tylko powiedzieć, że nie należy patrzec co robią fudusze (w sumie, tak na prawdę, nie ze swoimi pieniędzmi), ale raczej na dysproporcję wartości obu emisji, przy spółce która cały czas wykazuje zyski.
Podstawowe pytanie czy ktoś odpowiada za wyceny akcji oferowoanych w IPO, zobacz jaki był wrzask, nawet w Polsce przy debiucie Facebooka, gdzie tylko początkowo kurs zanurkował, a teraz jest o wiele wyższy, a mimo tego były sprawy odszodowawcze wobec banków wyceniających oraz zawierane ugody, a u nas co?