Po co więc Józek miałby przez te wszystkie lata dolowac kurs spółki? Po to żeby doszła do dzisiejszej wyceny i wtedy ją wycofać z gieldy? Teza strasznie naciągana! Przecież gdyby jak twierdziszczęśliwego nie zaniżał wyników to teraz wycena akcji mogłaby np wynosić 20 zł! Fundy kupowały by ją na pniu. Wystarczyłoby wtedy żeby Józek sprzedał parę procent akcji i wyszedłby na tym finansowo dużo lepiej niż teraz!