Za kazdym rano kurs idzie w górę. Potem optymizm zalewają pesymiści.
Niestety płynność jest mizerna, ale zadając sobie pytanie, czy duży obrót daje zapewnienei wzrostów też można obalić. Większość akcji spada, ale zawsze jest wybicie kiedy pojawi się optymizm i szybki powrót na poprzednie pozycje.
Ja nie patrzę na giełdę bezpośrednio przez akcje naszej GPW.
Wskaźnikiem dla mnie jest kurs EUR/DOL na foreksie i przez ten właśnie wskaźnik można określać najbliższe dni na światowych giełdach.
Cóż walka o osłabienie obu walut trwa. Można już jednak stwierdzić, że wojna daje wyraźne ślady zmęczenia rynków. Przecież pieniędzy jest od groma. One muszą gdzieś trafić.