Integer to tak jak piszesz są też zależności płynnościowe i być może ofe to uwzględnią natomiast inpost płynnie przeszedł z rynku listowego na rynek kurierski a cena wezwania opiera się na okresie z perturbacji na rynku listowym stąd dziś nawet nie o cenę chodzi ale o czas.
Każdy czuje, że to nie jest czas na odsprzedawanie inpostu.
Nie wiem jak inni ale uważam, że dziś najzwyklej nie sprzedaję inspostu niezależnie od ceny (no chyba, że znacznie pow. 20 pln)
Jest w trendzie wzrostowym na rynku kurierskim pod względem udziałow rynkowych i dlaczego niby teraz miałbym sprzedawać?
Podaj choć jeden powód. Integer rozumiem kwestia płynności ale inpost niby z jakiego powodu miałbym sprzedać?