Tak się zastanawiam, czy Energopol ma rzeczywiście szanse wzrosnąć spekulacyjnie ?.
W 2006/2007 rósł sporo przy znacznie gorszych wynikach, a gdy wczoraj pokazał najlepsze w swojej historii, to w nagrodę jest na minusie.
Czyżby ludzie się sparzyli na Energopolu, i tak stronią od niego ?
Może po prostu ta spółka zmieniła charakter z spekulacyjnej na inwestycyjną. Kupują, trzymają, a rośnie tylko wtedy, gdy jest ku temu fundamentalny powód. Znaczy to tyle, że szybkiego zysku, z tego nie będzie. Pozostaje liczyć na szybki wzrost zysków spółki i "puchnący" portfel zleceń. A to może trwać latami.......
Smutno mi, bo akcje mam od prawie 3 lat, stale dokupuję i trochę się niecierpliwię....