Uważam, że fox i białoczerwony mają rację, co chyba niedługo się potwierdzi. A takie pisanie przez kogoś, kto już na wstępie zaznacza, iż niby "nie znam się na giełdzie i nie inwestuje", a potem ściemnia ogólnikami i usiłuje naginać wybiórczo fundamenty do myślenia życzeniowego, to typowe zaklinanie rzeczywistości przez tych, co od pieniędzy dotarli do giełdowej nędzy na spółce, której giełdowych realiów nie kumają.