Tim, cechą paniki pod koniec takiego rynku niedźwiedzia byłaby raczej czarna świeca z obrotem co najmniej dwukrotnie większym od ostatnich najwyższych wolumenów. Obym się mylił. Bardzo bym chciał.
Zapraszam na nowy wątek
O psychozie maniakalno-depresyjnej (rynku) :))