Nie wiem dlaczego jest podaż. Po prostu tak jest najczęściej przed wzrostami, przed początkiem promocji gry itd. Przecież to samo było przed GR2, gdy cena spadała, spadała, aż ktoś walnął PKC 700tys akcji, spadło na 86gr i zaczeły się wzrosty. Mnie interesuje kwestia przyszłego roku. Według mnie 1,20 to dobra cena, by zarobić w przyszłym roku. OML ma taką samą kapitalizację, jak AiG. A tam to już bankrut i porażka. Tutaj ja widzę spółkę z bardzo dobrym zespołem developerskim i szansą na grę pokroju GR. A że po drodze różnie bywa i zdarzają się rzeczy mniej przyjemne. Gdzie ich nie ma. Dla mnie liczy się punkt zakupu akcji i punkt sprzedaży. Po drodze może być rolerkoster, ale czy coś to zmienia względem punktu końcowego?