A jak już mintaj napisał to co najistotniejsze to mi się więcej nie chce komentować, spółka cały czas stara sprzedać swoje urządzenia związkom gminnym (z różnych obszarów Polski) myślę że zapewnienie finansowania jest podstawowym warunkiem aby siąść do rozmów z gminą poza tym jeżeli Aton jest w stanie sfinansować sprzedaż swoich urządzeń to jest to bardzo duże ułatwienie dla potencjalnych (niestety cały czas) odbiorców tak więc w końcu po ok. 2 latach (a może i dłużej) wykonali właściwy ruch aby uczynić te swoje (cytując klasyka)"pospawane pręty" bardziej sexy w oczach (niestety cały czas potencjalnych) odbiorców