Lepiej samemu inwestować w ETFy niż poprzez fundusze (opłaty). Poza tym jeśli będzie bessa, to fundusz będzie musiał wypłacać pieniądze aż do upadłości. Indywidualnie będzie można przeczekać 2,3 lata nie sprzedając ETFów. ETFy nie bankrutują tak szybko jak poszczególne firmy (co nie znaczy, że nie można na nich sporo stracić). Moim zdaniem najbezpieczniej (i chyba najlepiej) będzie zakupić nasze obligacje 10-letnie.