Etf-y zagraniczne i polskie fundusze oparte na nich mają wady i zalety. zależy od klienta. Początkujący lub osoba niekoniecznie ogarnieta w polityce podatkowej raczej powinna wybierać fundusze indeksowe. osoby z doświadczeniem moga brać się za etfy w USA. Pozostaje tylko kwestia prowizji a jak mają to być małe prowizje to wtedy zagraniczny broker. A jak zagraniczny broker to większe problemy podatkowe i prawne (w razie koniecznosci rozstrzygania sprawy przed sądem).
Te fundusze ipzu są ok jak dla mnie. Trudno - te 0.5% opłat gotów jestem poświecić + jakieś straty na odwzorowaniu, ale moge kupować za stałą kwotę, rozliczanie podatku już mnie nie interesuje a sama oferta inpzu zaczyna być juz dość obszerna.
To co wprowadzają teraz to nie jest złe - tylko jak wszystko w TFI - mocno spóźnione po prostu. Jeśłi chodzi o formułę to wolę takie fundusze niż dłubanine oparta na polskiej giełdzie w typie fundusz mieszany 20%wig20,10%wig40, 5% Global 65% polskie obligacje. No coś takiego to już dawno powinno zniknąć z ofert. Czego bedzie mi brakowało w inPzu to jakiegoś indeksu na spółki Quality czy Dywidend (aczkolwiek tu ten Goldman dużych spółek właściwie załatwia sprawę) oraz jakiegoś funduszu obligacyjnego z niehedżowanym dolarem/euro.