Nawet jak blaszki sprzedaje inpost i nawet się na nich reklamuje to niema nic w tym złego że nadawca chce podnieść splendor swojej korespondencji doklejając takową do swojej przesyłki, blaszka w tym wypadku oferuje dodatkową wartość którą nadawca chce się podzielić ze swoim adresatem. Nie wierzę by niezawisły sąd w państwie prawa mógł za coś takiego ukarać kogokolwiek. Niech jak najszybciej dojdzie do rozprawy rozstrzygający ten absurdalny pozew PP bo czeka nas ciekawszy odszkodowawczy wytoczony przez Integera