I co? generalnie nie bylo tak zle, akurat Inpost w tym czasie trafil na trudny moment, a akcje od samego poczatku szly mocno w dol, tak ze uwazam ze i tak ten debiut wypadl calkiem przyzwoicie. Wiadomo jak to jest z debiutami, bardzo czesto jest klapa, a tu jednak dostali to co chcieli praktycznie. Wiadomo ze w granicach bledu wszystko poszlo. Teraz wyjda z tymi paczkomatami dalej za granice i wtedy bedziemy mogli ocenic czy bedzie sukces czy raczej nie. Wszystko jeszcze przed nimi. Prawie 25 zl to naprawde wynik jaki szacowal Brzoska i to im raczej pasuje. Akce zostaly sprzedane, sesja zamknieta, moglo byc naprawde gorzej bo sytuacja od samego poczatku nie nalezala do najlatwiejszej. pozdrawiam