Dnia 2013-03-12 o godz. 08:49 ~b.. napisał(a):
> A tak na poważnie:Co oni mogą dać w zastaw za te 200 mln
> USD.Ten mityczny Kąkolewski poprzez pracę w branży
> zaopatrzenia aptek musiał niezłe wrażenie wywrzeć na
> amerykańskim molochu bankowym.
Myslisz, ze Prometheus nie przeanalizowal ich wniosku pod katem przyszlych prowizji i bawi sie tylko teatrzyk pt ,,Kredyt dla Dependa,, tracac zbedny czas. Domysl sie tylko ile skasuje za pelnomocnictwo i obsluge prawna. Gra jest warta swieczki dla nich - 1% prowizji od 200 mln to sporo.. Kukolewski musi wniesc sam czesc wkladu - mysle ze min. 10% od wnioskowanej kwoty. Umowy handlowe sa tajne i nie dowiemy sie szczegolow. Zabezpieczeniem beda prawdopodobnie nieruchomosci, ktorych cena i tak wzrosnie poniewaz obecnie rynek szuka nabywcow z kasa a ceny szoruja po dnie.
Wczoraj wrecz histeria nastapila po infie o zbyciu akcji przez Klube. A moze taka jest umowa, ze w zwiazku ze zmianami w zarzadzie ma mu zostac 25% akcji, poniewaz prezesem juz nie bedzie. Widzisz ,ze nawet firmie doradzajacej tez podziekowano, bo wchodzimy na inny etap historii Dependa. Sporo sie dzieje, bo sprawa zmierza do finalu i nowy wlasciciel po prostu robi porzadki, bo to bedzie juz zupelnie inne przedsiebiorstwo niz dotychczas.