kupowanie po jednej akcji w dziesięciu transakcjach (wiadomo kto może sobie na to pozwolić), sterowanie otwarciem i zamknięciem, kreślenie tym wykresów, świec itp, itd, czy ktoś jeszcze uważa że tak prymitywne formy sterowania kursem trwające tu od wielu lat nadają się do zgłoszenia do pewnej instytucji, do takich spraw powołanej?