Haribo sam wszedłem dosyć sporym kapitałem jak na mnie bo widzę potencjał i wiem o tym że trzeba czasu albo mega czasu. Naganiałem, pisałem żeby coś pisać ale jedno nic nie zmieni prezes jest sam dla siebie prezesem i to już trochę za dużo, w każdej spółce którą znamy jest prezesem i tak naprawdę sam sobie pożyczki udziela i spłaca kupuje i sprzedaje akcje. Ma ludzi od księgowości, prawa , IT, doradców a nie ma od prostej rzeczy marketingu i reklamy a i chyba zapomniałem o psychologu żeby na dobrą drogę go prowadził.