Panie xtrader proszę nie posądzać mnie o troskę o Pana pieniądze ani zaglądanie do portfela - nie moje akwarium, nie moje rybki. Pytanie miało na celu jedynie ustalić jak wysoko głowę w chmurach Pan nosisz. Bo to że widzi się Pan w wagonie pociągu machającego do ludzi na peronie i pozdrawia ich namiętnie okrzykami "żegnajcie wydupceni" to ja wiem po Pana wpisach. Chodzi tylko o pewien prezentowany poziom kultury i punkt widzenia. Otóż punkt widzenia pozostających na peronie może być taki: że to żaden pociąg nie odjeżdża tylko drezyna która nie ma szans dojechania do następnej stacji. A ocaleli "rozbitkowie" z takiego wypadku mogą bardzo długo żałować że nie zostali na peronie a wsiedli na pokład tego wehikułu.