Akurat na Poly nie ma raczej problemu pompowania wishlist. Czy to za poprzednich prezesów, czy to za obecnego, nie widać jakiegoś nachalnego walenia rzeczami typu "Przebiliśmy x wishlist!" na socialach. Jak w PLW jest spółka, która namolnie robi coś takiego, to już można zacząć podejrzewać. A już szczególnie jeśli szykuje się do wejścia na giełdę. Tutaj tego nigdy nie zauważyłem i mam nadzieję nie zobaczę.