"kilkadziesiąt tysięcy papiera w tym momencie to nie duża strata"
Jakiego papiera, jaka strata? Możesz jaśniej?
Jeśli mówisz, że dzisiaj kurs spadł przy niewielkim obrocie, co jest niedużą stratą, to jesteś w dużym błędzie. Nikt nie chce Bomi po 0,22, a tym bardziej po 0,23, chociaż bomifani głoszą, że akcje mają iść na 0,50.
Jednodniowa imprezka się skończyła.
Poprzednia dobiła do 0,25, a ta do 0,23. 2 grosze w dół - 10% w dół.
Jest dno, ale też jest i sufit - 0,23 - 0,24. Wszyscy wiedzą, że bardzo trudno będzie go przebić. Stąd też posiadacze nie będą sprzedawać taniej niż 0,24, a nabywcy nie będą kupować drożej niż 0,20.
Mówię o sensownym wolumenie.
Dlatego obroty na BOMI zamrą. Bomi nie jest jedyną spółką na giełdzie. Część wytrawnych graczy widząc marazm, będzie wycofywać się z inwestycji, aby kasę ulokować w czymś bardziej rokującym. Będą spadki.
Trend jest jednoznaczny - w dół.
" a zysk może być przedni...."
Ale z czego ze spekulacji na obecnych kursach? Czy na kursach, które mogą pojawić się w przyszłości, za rok?