Dokładnie, dzisiejsze zagrania są śmieszne. Tak, jak mówisz, psychologia. Bo przecież następne wyniki będą pewnie śwetne, a i tak nawet teraz przy obecnej cenie wskaźniki niedopieszczone (nie jest to żadna rekomendacja). Więc może faktycznie zaczyna się zjazd niecierpliwych, by później silniejsi weszli i popchali na górę, jak się tu komuś przyśniło;) Ja czekam, bacznie obserwuję.