Zgadzam się z Killerem co do wydolności prototypu Robojohnnego - wczesny model lampowo-tranzystorowy, a oprogramowanie wczytywane z taśmy perforowanej. Jest to technologia bardzo uciążliwa, bo aby poprawić jedną instrukcję trzeba na nowo perforować całą taśmę. Sprawniejszym rozwiązaniem są już karty perforowane.