Tak na poważnie - rozumiem, że jako znawca tematu, podasz link do producenta z Chin, który produkuje takie urządzenia i na które M4B nakleja rzekomo swoje naklejki. Jeżeli nie to uznam, że hasła, które tu przytaczasz wynikają z typowo polskiej frustracji, że komuś mogło się udać osiągnąć sukces. Proponuję udać się też do siedziby M4B i przekonać się na własne oczy, że te produkty rzeczywiście tam powstają – Adres firmy jest ogólnie dostępny – każdy może tam podjechać i spotkać się z ludźmi, którzy to projektują i produkują.
Obserwuję tę firmę od jakiegoś czasu. To wręcz nieprawdopodobne, że tu w kraju, ktoś tak mógł się wybić i zaprojektować i wdrożyć taki sprzęt dla światowego brandu. Powinniśmy być z tego dumni, że jednak w tym kraju można. Patrząc na te wszystkie komentarze niedobrze się robi od tego jadu. Współczuję osobiście tym ludziom…. A M4B życzę szczęścia. Oby tak dalej!