To dobrze. Nic mnie tak nie wkurzało jak szukanie tych pieprzonych kluczy w W3.
Brakowało mechaniki, gdzie wyskakuje Morawieckiego i za stosowną opłatą kupowałoby się u niego klucz.
Brakowało też liczb przedmiotów do znalezienia i liczb kluczowych przedmiotów do znalezienia