Hoho, puszczają nerwy sierotce krakaczowi. Gościu, prawda jest taka, ze żadnego wpływu na sytuacje jak i kurs spółki nie masz, jesteś nikim jak cały bankierowy plankton, tyle, ze ty masz smutne życie, siedzisz tu dniami i nocami, niby ostrzegasz, ale przed czym? Dlaczego tak nie lubisz scp? Umoczyłeś tu i nie możesz się z tym pogodzić? Polecam wizytę u psychologa, a nie czekaj, już uczeszczasz, to może warto go zmienić? Nawet nie jest mi cię żal, a zwykle bywam empatyczny. Co więcej z tego co wiem, to nawet z kobietami sobie odbić nie możesz, wiec niedziwne, ze się tu wyladowujesz, choć możesz już przestać, to nie pomoże. Tobie nic nie pomoże