Mogli by mi dac to stanowisko inżyniera - od tych złodzieji a ja bym im zorganizował dzień że by na moment nie myśleli o złodziejstwie nawet do głowy by im nie przyszło żeby coś sobie przywłaszczyc a i wszyscy by z nich chcieli pracowac hartatywnie na biedne dzieci i potrzebujące wszelakiej pomocy nawet ten by pomagał co wejdzie w coś to upada heee... heee... wierzcie mi mam dobry dar przekonywania na tym stanowisku może by inni wzieli przykład ze mnie to by wprowadził taki porządek na całym obszarze wtedy wszyscy bylby do siebie nastawieni przyjażnie i chleba by nie brakło heee... heee...