Taki straszny ten wirus, że w RPA jest dominujący i mają 2000 tys. zakażeń. Oczywiście można powiedzieć, że tam słabo testują, ale z drugiej strony to oni go wykryli... Poza tym nie słychać o tym, że społeczność RPA masowo zaczęła umierać.
Dodatkowo zdecydowana większość przypadków w Europie to bezobjawowcy i gdyby ich na lotniskach nie przetestowali to nawet nie wiedzieliby, że mają wirusa...