Dariusz, Arkadiusz czy Ariusz co tam :-p
Ale generalnie się zgadzam. W mojej opinii pozytywny przekaz (prognoza) dot. wyników za pierwsze półrocze pozwoliła inwestorom i akcjonariuszom optymistycznie czekać na dalszy bieg wydarzeń (i liczyć na spełnienie się tej prognozy). A tymczasem sypacz (kimkolwiek jest i z jakiegokolwiek powodu się wysypuje od ładnych paru miesięcy) dostał dużo czasu na upłynnienie papiera po wciąż wysokich cenach.
Duże rozczarowanie.