Co robili? Zamykali długie pozycje.
A ja dla sportu swoich nie sprzedam, będę trzymał jak zegarki po dziadku, samochody po ojcu i książki po przeczytaniu. I żeby kurs latał po 10 zł, to tylko zapis na rachunku. Chociażbym był jedynym akcjonariuszem Żeby nie wiem jaki śmieć, kupiony po 70/80-procentowym spadku kiedyś odbija.
PS No dobra, jedno auto sprzedałem, ale dlatego, że po 20 latach zamiast 1k zł zaproponowali 35k zł.