K. nie musi niczego pilnować. Jakby był popyt to by nie upilnował. Tymczasem popytu nie ma i nie zapowiada się. Aby był popyt musi ruszyć się sprawa gruntów. A sprawa gruntów może się ruszyć za miesiąc, za rok, albo za dziesięć lat. Panu K. się nie spieszy. Wezwanie zaś może zrobić w każdej chwili. I proszę nie robić sobie złudzeń, leszczyna przyniesie wystarczająco dużo akcji, w zębach, nie tylko po 5 zeta ale nawet po 3 zeta. Jeśli nawet nie wystarczy do wycofania Hutka z giełdy, to free float spadnie do takiego poziomu, że już pies z kulawą nogą na to nie spojrzy.