Piszę o tym w książkach - tłuamczenia spadków, szulerniami, grubasami i innymi różnymi teoriami spiskowymi.
Prawda jest taka że akcje Leżą na stole i każdy uczestnik rynku może je kupić - niby po mega zaniżonej przez szulernię cenie.
Fundusze też kupowały wyżej i siedzą umoczone, a inne jakoś nie zwietrzyły tej mega okazji.
Doputy, dopóki, nie pojawią się twarde dowody to magiczna szulernia dalej zaniżać bedzie cenę.
Ars piszę i ma duż racji jednak tylko o pozytywach = rynek czeka na efekt, ot wszystko.
Należy pamietać że spółka jest oecnie dość droga - cena to 6pln, dlaczego by się o nią zabijać po 12pln z dotychczasowymi wynikami które o dziwo mijają się z Listami prezesa Q w Q i chyba już Y to Y.
PS. Nawet rura jest nie ta co miała być:-) Miejmy nadzieję że IIIQ nas uratuje, a nie pogrąży.