Twierdzę tylko że Ci którzy wołają że bankrut mogą mieć rację. Zróbcie przegląd sprawozdań finansowych i pokażcie kiedy spółka przyniosła zysk. Nie twierdzę że ją mają.
Co ja tu robię? Dobrze się bawię kupując i sprzedając akcje gdy przyjdzie mi na to ochota. Plus mogę jeszcze merytorycznie z wami pogadać na forum.
Akcje kupuje się nie koniecznie pod potencjał, PKN mam tylko dla dywidendy.
A czy jestem leszczem?
Hmmm musiałbyś mi podać definicję tego zakładam pejoratywnego określenia. Chętnie podejmę dyskusję na ten temat, możesz mieć racje i jestem leszczem... a może nie.