Jak Karbon będzie potrzebował kredytu zabezpieczonego akcjami FSG to i kurs się urealni "niewidzialnymi rękami rynku". Jak już grzebiemy w historii w 2007 jak przejmowali Beckera i potrzebowali kasy kurs wspiął się powyżej 35, a FSG to już jest trochę inna firma niż w 2007. Co ma być to będzie, wcześniej czy później, nie da się utrzymywać stałej wartości spółki przy rosnących przychodach i zyskach.