To część prawdy bo manipulacja też jest. 2 przykłady z brzegu:
1. listopad 2010 - kurs przebija 30 złotych, na podaży pojawiają się 2 zlecenia jedno na ok. 20 000 akcji a drugie na 50 000 akcji. Biorąc pod uwagę, że średnio na spółce obraca się kilka tysięcy akcji dziennie, trudno sobie wyobrazić, że wystawiającemu zlecenia chodziło o sprzedaż,
2. czerwiec 2014 - kurs przebija 20 złotych, na podaży pojawiają się 2 zlecenia jedno na ok. 2 000 akcji a drugie na 4 000 akcji. Biorąc pod uwagę, że średnio na spółce obraca się kilkaset akcji dziennie, trudno sobie wyobrazić, że wystawiającemu zlecenia chodziło o sprzedaż.